Litwa
BNS zw.lt

Pranckietis: Może zróbmy listę, kto ma opuścić Sejm?

Przewodniczący Sejmu Viktoras Pranckietis skomentował słowa Dalii Grybauskaitė o tym, że niektórzy posłowie łamią Konstytucję, ponieważ mimo zakazu nadal prowadzą własne interesy.

Pranckietis: Może zróbmy listę, kto ma opuścić Sejm?
Fot. Roman Niedźwiecki

„Nie warto spekulować takimi wypowiedziami, że ktoś powinien opuścić Sejm. To nie jest decyzja jednego człowieka.  Może od razu zróbmy listę kto ma opuścić Sejm?” – powiedział w wywiadzie dla Žinių radijas szef parlamentu.

Zdaniem Pranckietisa winę trzeba udowodnić. „Jak zostanie udowodnione złamanie Konstytucji, wówczas będzie impeachment. Jak nie ma dowodów, to nie ma winy” – dodał polityk.

Grybauskaitė: Biznes stał się partią polityczną

„Widzimy, że posłowie otwarcie lub w sposób zakamuflowany prowadzą interesy, a w takim wypadku może dojść do naruszenia Konstytucji” – oświadczyła wczoraj (15 maja) Grybauskaitė.

Prezydent powiedziała, że MG Baltic jest przykładem oligarchii, kiedy biznes łączy się z polityką i poprzez własne media lobbuje własne interesy, które mogą być sprzeczne z interesami państwa.
„Sądzę, że cała ta historia dotyczy bezpośrednio również niektórych rządzących, którzy muszą dobrze zastanowić się, czy mogą nadal przebywać w Sejmie” – w ten sposób Grybauskaitė odpowiedziała na pytanie dziennikarza, czy obecny Sejm kiedy jeden z liderów jest właścicielem dużej spółki może zmniejszyć wpływ biznesu na politykę.

Komentując sprawę Karbauskisa prezydent dodała, że stworzyła się sytuacja kiedy „biznes stał się partią polityczną”.

Karbauskis: Prezydent jest elementem skandalu korupcyjnego

Ramūnas Karbauskis odrzuca wszelkie zarzuty. „Rozumiem, że prezydent rozpoczęła grę, w której przy pomocy wszelkie rodzaju zatrzeszczeń i oskarżeń próbuje się odwrócić uwagę od skandalu korupcyjnego, którego elementem jest sama prezydent” – powiedział Karbauskis.

„Upublicznione listy między prezydent i Masiulisem pokazują, że jest bezpośrednio zamieszana” – dodał przewodniczący Związku Chłopów i Zielonych.

Koalicja rządząca składa się z 56 „chłopów” oraz 9 posłów Litewskiej Socjaldemokratycznej Partii Pracy, która powstała po rozłamie wśród Litewskiej Partii Socjaldemokratycznej.

Skandal korupcyjny. Co trzeba wiedzieć?

W ubiegłym tygodniu Departament Bezpieczeństwa Państwa (VSD) skierował pismo do parlamentarzystów, w którym pisze się, że znany dziennikarzy telewizji LNK oraz portalu alfa.lt Tomas Dapkus prowadził działalność mającą znamiona szantażu.
Szef VSD Darius Jauniškis napisał, że Dapkus pełnił rolę pośrednika MG Baltic, do którego należy m.in. telewizja LNK.

Do pisma została załączona korespondencja między Dapkusem, właścicielami MG Baltic i politykami.
„Nie tylko nawiązywał kontakty z politykami i urzędnikami państwowymi, ale również zbierał korzystną koncernowi informację, którą później wykorzystywał jako narzędzie manipulacji lub szantażu” – napisano w piśmie.

Rzecznik prasowy Prokuratury Generalnej poinformował, że Tomas Dapkus nie mama statusu podejrzanego w żadnej sprawie.

Jauniškis napisał, że Dapkus próbował wpływać na sądy, Inspekcję Podatkową, Centrum Rejestrów i inne instytucje państwowe.

W ubiegłym tygodniu dziennik „Lietuvos rytas” udostępnił korespondencję między byłym posłem Eligijusem Masiulisem a prezydent Dalią Grybauskaitė.

W korespondencji upublicznionej przez dziennik „Lietuvos rytas” były poseł i prezydent omawiali kandydatów na prokuratora generalnego. Grybauskaitė napisała m.in. że dziennikarz LNK Tomas Dapkus mówi głupoty o Evaldasie Pašilisie (prokurator generalny od 2015 r. – przyp. red.) i zaproponowała „przekazać ukłony” szefowi MG Baltic Dariusu Mockusu (LNK należy do MG Baltic – przyp. red.), aby „odsunął swego psa myśliwskiego (ogra)”.

W liście z 2016 r. prezydent napisała, że przyszły premier Saulius Skvernelis „już teraz jest niebezpiecznym populistą i sprawy w trybie przyśpieszonym pójdą w złym kierunku”. Zaapelowała do Masiulisa, aby namówił socjaldemokratów, którzy wówczas byli w koalicji rządzącej, że Skvernelis „nie powinien zajmować stanowisko ministra, jeśli przejdzie do partii spoza koalicji”.

Grybauskaitė napisała również, że Masiulis powinien wykorzystać tzw. sprawę „czarnej listy wiceministrów”. „Taka konfrontacja uderzy w ich rankingi (socjaldemokratów – przyp.red.) i jeszcze bardziej zwiększy poczucie nieprzejrzystości przed nadchodzącymi wyborami. Wykorzystajcie to” – napisała prezydent.

W poniedziałek Tomas Dapkus oświadczył, że w związku z zaistniałą sytuacją na okres tymczasowy opuszcza telewizję.

„Dzisiaj oraz najbliższe kilka tygodni „Panorama tygodnia” („Savaitės panorama” – tygodniowy program analityczno-inforamacyjny na LNK przyp.red.) będzie ukazywała się bez mego udziału. Nie z własnej woli znalazłem się w epicentrum wydarzeń, a robienie programu nie o najważniejszych wydarzeniach nie ma sensu. Dlatego postanowiłem udać się na urlop. Chcę przygotować się do możliwego składania wyjaśnień w sejmowym Komitecie Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony” – napisał na Facebooku Dapkus.