Litwa
BNS zw.lt

Politolodzy: Nowa partia socjaldemokratyczna nie ma perspektyw

Większość politologów jest zgodna, że nowa socjaldemokratyczna partia nie będzie miała większego wpływu na politycznej scenie Litwy.

„Sądzę, że taka partia nic nie wygra i nie będzie miała większego wpływu na polityczny system, nie widzę większych dla niej perspektyw” – powiedziała BNS prof. Ainė Ramonaitė z Instytutu Stosunków Międzynarodowych i Nauk Politycznych Uniwersytetu Wileńskiego.
Jej zdaniem obecne rankingi socjaldemokratów są zbyt niskie, aby mogły funkcjonować dwie partie o podobnym programie.

„Los raczej nie będzie pomyślny. Generalnie cały trzon, cała infrastruktura, wszystkie oddziały zostały przy prawdziwych socjaldemokratach. Nie sądzę, aby dwóch lub ośmiu byłych członków będą mogli stworzyć alternatywę” – dodała Jūratė Novagrockienė, szefowa katedry nauk politycznych przy Akademii Wojskowej.
Obecnie socjaldemokratów popiera 11 proc. społeczeństwa.

Posłowie-buntownicy, którzy przed paroma tygodniami opuścili szeregi Litewskiej Partii Socjaldemokratycznej, nie zgadzając się z decyzją partii o wystąpieniu z koalicji rządzącej, zakładają nowe ugrupowanie polityczne. Liderami inicjatywy są były premier Gediminas Kirkilas i eksminister Juozas Bernatonis. Przewodniczący socjaldemokratów Gintautas Paluckas mówi, że nie boi się rozbicia partii.

„Mamy obowiązek zachowania na Litwie wartości socjaldemokratycznych, dla dobra ludzi obronić lewicową koalicję rządzącą. Koledzy z oddziałów, opuszczający partię z powodu rozczarowania czy nieuzasadnionego ignorowania, nie mogą być wypchnięci z życia polityczneg Litwy. Nie możemy pozostać obojętni wobec apeli kolegów o zachowanie organizacji politycznej z klasycznymi wartościami socjaldemokratycznymi. Liczymy, że swoje zdecydowane poparcie wyrażą nie tylko słowami, lecz także czynami, dlatego zachęcamy do łączenia się w nową partię socjaldemokratyczną” – napisano w oświadczeniu ośmiu członków sejmowej Socjaldemokratycznej Frakcji Pracy.

List napisano w imieniu posłów Gedminasa Kirkilasa, Algirdas Butkevičiusa, Andriusa Palionisa, Ireny Šiaulienė, Juozasa Bernatonisa, Rimantė Šalaševičiūtė, Rimantasa Sinkevičiusa i Artūrasa Skardžiusa.

Co prawda były premier Algirdas Butkevičius, pytany przez dziennikarzy o tę inicjatywę, przyznał, że wie niewiele i że nikt z nim na ten temat nie rozmawiał.

Tymczasem przewodniczący Partii Socjaldemokratycznej Gintautas Paluckas nie uważa, by inicjatywa byłych kolegów odniosła sukces. „To siła polityczna, któr wyobraża sobie, że pod przykrywką nazwy będzie mogła przyciągnąć członków z Partii Socjaldemokratycznej i zmylić częśc społeczeństwa. Wątpię jednak w sukces takiego przedsięwzięcia. Ludzie mają prawo do zakładania partii politycznych, i jeżeli uda się zebrać 2 tys. członków, formacja prawdopodobnie powstanie. Jestem jednak spokojny w kwestii rozpadu partii. Sądzę, że większą część członków będą musieli poszukać poza Partią Socjaldemokratyczną” – stwierdził Paluckas.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Radar Wileński – Poinformuj nas!