Litwa
zw.lt

Pielgrzymi w Kownie: Franciszek to dla nas prezent z nieba

W niedzielę o godz. 10 rozpoczęła się msza święta pod przewodnictwem papieża Franciszka w Kownie. W parku na Santoce jest około 100 tysięcy wiernych - wśród nich Polacy z Wileńszczyzny i pielgrzymi z Polski.

„Każdy papież jest czymś wyjątkowy, każdy ma coś, co przynosi młodzieży i całemu świata. Jan Paweł II to była taka dobroć, współczucie, papież Benedykt to zrównoważenie, spokój ducha, a papież Franciszek to dla nas taki prezent z nieba, który zawsze pokaże kciuka w górę, i mrugnie, i który mimo swego podeszłego wieku tak dobrze się trzyma, myślę, że właśnie dzięki temu, jaką pozytywnością nas zaraża” – powiedziała w rozmowie z zw.lt Karolina Słotwińska.

„Myśli po wczorajszym spotkaniu z papieżem są bardzo światłe, jak sam nasz papież Franciszek. Zobaczenie papieża na żywo, usłyszenie jego słów bardzo przemawia do wnętrza, do serduszka, bo nieczęsta jest możliwość modlić się razem z papieżem” – dodała Dominika Wincel.

W parku na Santoce ludzie zaczęli się gromadzić jeszcze przed świtem.

„Wyjechaliśmy z Wilna o 3 nad ranem, przyjechaliśmy wcześnie. Podróż przebiegła sprawnie i bez problemów. Zobaczyć papieża to bardzo wzruszające uczucie” – zapewnia Alicja Wołejko.

Choreograf zespołu „Wileńszczyzna” Leonarda Klukowska wspomina zarówno pielgrzymkę papieża Jana Pawła II na Litwę przed 25 laty, jak i Światowe Dni Młodzieży w Krakowie przed dwoma laty. „25 lat temu śpiewaliśmy podczas mszy w Kościele Ducha Świętego w Wilnie, pamiętam wszystko, jakby to było dziś. Trudno porwać niektórych z kanapy, ale my korzystamy, jesteśmy, cieszymy się i napawamy nadzieją na przyszłość” – podkreśliła Leonarda Klukowska.

Mimo wąskich przejść do sektorów pielgrzymi nie narzekają na organizację. „W Wilnie kontrola bezpieczeństwa była o wiele bardziej konkretna i sprawna, w Kownie jest trochę bardziej chaotycznie. Z drugiej strony, brałem udział w kanonizacji Jana Pawła II i wtedy w ogóle nie sprawdzano rzeczy, a było tam pół miliona osób” – wspominał Łukasz Mikielewicz.

„Nie jestem skłonna do narzekania, trzeba doceniać każde staranie wszystkich ochotników, wszystkich, którzy chcą, żeby było dobrze. W sumie każdy możemy się przyczynić i coś zrobić, żeby było nam wygodnie. Sądzę, że msza będzie o tyle światła, że żadne negatywne myśli nie powstaną” – przekonywała Karolina Słotwińska.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Radar Wileński – Poinformuj nas!