Litwa
BNS

Paksas: Mimo wszystko wysunę swoją kandydaturę w wyborach prezydenckich

Rolandas Paksas, były lider partii Porządek i Sprawiedliwość, oświadczył, że uczyni wszystko, żeby kandydować w przyszłorocznych wyborach prezydenckich, niezależnie od tego, czy partia wytypuje jego kandydaturę.

„Wydaje mi się, że nasze państwo zbyt długo ignoruje decyzje instytucji międzynarodowych. Sądzę, że znajdzie się 10, 20 czy 50 tysięcy ludzi, którzy zgłoszą moją kandydaturę na prezydenta, i jeżeli ich wola głosowania na wybranego kandydata nie zostanie wypełniona, takie wybory mogą być uważane za nieważne” – stwierdził Paksas.

Wczoraj w Sejmie poczyniono kolejny krok, by odsunięty droga impeachmentu Rolandas Paksas zyskał możliwość kandydowania w wyborach. Za nowelizacją Konstytucji w pierwszym czytaniu opowiedziało się 63 posłów, przeciwko było 21, 16 wstrzymało się od głosu. W tej sprawie w odstępie trzech miesięcy ma się odbyć jeszcze jedno głosowanie. By nowelizacja została przyjęta, będzie musiało się za nią opowiedzieć 94 posłów.

Projekt przedstawiony przez rządzących pozwoli Paksasowi na kandydowanie zarówno w wyborach do sejmu jak prezydenckich. Przewiduje on, że osoba odsunięta od władzy drogą impeachmentu może ponownie kandydować po upływie dziesięciu lat. Opozycja ma alternatywny projekt. Zakłada on, że osoba odsunięta w drodze impeachmentu może kandydować jedynie w wyborach do parlamentu, ale w przypadku wygranej nie może zajmować w sejmie kierowniczego stanowiska.

Paksas nie może uczestniczyć w wyborach od 2004 roku, gdy został odsunięty ze stanowiska prezydenta kraju.

Europejski Trybunał Praw Człowieka w 2011 roku uznał, że dożywotni zakaz udział w wyborach jest nieproporcjonalny do wykroczenia.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Radar Wileński – Poinformuj nas!