Kultura
Małgorzata Kozicz

Festiwal filmowy Emigra: Nagrody rozdane

Mirosław Rowicki, redaktor naczelny „Kuriera Galicyjskiego” ze Lwowa otrzymał Nagrodę Honorową Festiwalu Filmów Emigracyjnych „Emigra” za całokształt pracy dziennikarskiej. Grand Prix konkursu powędrowało do Andrzeja Papuzińskiego za film „Kontrapunkt”.

„Wilno i Lwów to miasta bardzo zaprzyjaźnione – i historycznie, i współcześnie. Dlatego jest mi bardzo miło, że jako redaktor redaktorowi mogę wręczyć tę nagrodę” – mówił redaktor kwartalnika „Znad Wilii” Romuald Mieczkowski, gratulując koledze z Ukrainy.

„Mirosław Rowicki tworzy taki dom medialny Polaków na Ukrainie. Rozwija telewizję, stara się stworzyć radio, inwestuje w młodych Polaków na Ukrainie. Nie jest to łatwe, ani tam żyć, ani tam pracować, ani zatrzymać takich młodych Polaków, z których większość jednak wyjeżdża do Polski” – dodała dyrektor festiwalu Emigra Agata Lewandowski.

Wszyscy, którzy u nas pracują, znaleźli tu miejsce dla realizacji swoich pomysłów i celów

„Jest to nagroda przede wszystkim dla redakcji. Nie byłoby z pewnością tej nagrody, gdyby nie cały zespół. Redakcja „Kuriera Galicyjskiego” została stworzona w taki sposób, że nie ma chyba takiej osoby, która by przyszła tu po jakichś namowach. Wszyscy, którzy u nas pracują, sami przyszli, znajdując miejsce dla realizacji swoich pomysłów, swoich celów” – powiedział w rozmowie z zw.lt Mirosław Rowicki.

Dziennikarze „Kuriera Galicyjskiego” zaprezentowali na festiwalu Emigra dwa filmy. „Moje magiczne miejsca” to film poświęcony wybitnemu polskiemu reżyserowi ze Lwowa Zbigniewowi Chrzanowskiemu. Film „Nie chcemy wojny – chcemy pokoju” jest głosem młodego pokolenia obywateli Ukrainy różnych narodowości, którzy opowiadają się przeciwko wojnie w swoim kraju. Za ten film jego autorka Elżbieta Lewak otrzymała nagrodę specjalną „Kierunek-Wschód”, którą w imieniu Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie” wręczyła wiceprezes Ewa Ziółkowska.

W tym roku do konkursu Emigry zostało zgłoszonych ponad 30 filmów –  fabularnych, animowanych i dokumentalnych – przede wszystkim z różnych krajów Europy oraz ze Stanów Zjednoczonych Ameryki.

„Pojawiły się filmy nie tylko w języku polskim, ale i w angielskim, francuskim. Są realizowane przez filmowców, którzy nie znają polskiego, ale tworzą te filmy o Polakach mieszkających za granicą” – podkreśla Agata Lewandowski.

Ich losy bez przerwy mi się układały w jakieś scenariusze

„Od dawna widziałem, jak wielka jest potrzeba takiego festiwalu emigracyjnego. Uprawiając ten zawód, jeżdżąc po festiwalach, ciągle spotykałem się z widownią, Polakami rozsianymi po całym świecie. Przecież jest nas 20 milionów, mieszkających poza Odrą i poza Bugiem. Ich losy, spotkania po projekcjach, układały mi się bez przerwy w jakieś scenariusze” – powiedział słynny polski reżyser Janusz Zaorski, wręczając jedną z nagród festiwalu.

Grand Prix Emigry zdobył Andrzej Papuziński za film „Kontrapunkt”, opowiadający o Michale Batorym, polskim plakaciście we Francji.

„Ten film może być odkryciem – jest tak wyjątkowo graficzny i malarski, że właściwie stał się dziełem sztuki, tak jak plakaty Michała Batorego” – wybór jury uzasadniła Agata Lewandowski.

Nagroda za debiut dokumentalny została przyznana Bartoszowi Staszewskiemu za film „Tableciarze”. Witalis Szumiło Kulczycki otrzymał nagrodę za film dokumentalny „Made in Poland – Niezwykli emigranci”. Nagroda za film fabularny trafiła do Aleksandry Panisko za film „Bezdom”.

W tym roku zdobywcy nagród festiwalu otrzymali złote, srebrne, brązowe i kryształowe walizki – jako symbole emigracji. Autorem tych współczesnych rzeźb jest Jacek Malinowski.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Radar Wileński – Poinformuj nas!