Kultura
zw.lt

57. sezon Polskiego Studia Teatralnego: Festiwal, premiery, wydarzenia historyczne

Nasz teatr poza działalnością ściśle teatralną ma jeszcze misję oświatową, dlatego często organizujemy imprezy teatralizowane, okolicznościowe o tematyce historycznej i wojennej – powiedziała w rozmowie z zw.lt Lilia Kiejzik, kierownik teatru.


PST rozpoczyna nowy sezon. Czego można oczekiwać?

Chociaż lato dla naszego teatru było niezmiernie pracowite i bogate w wydarzenia, już od września Polskie Studio Teatralne rozpoczęło nowy, 57. sezon teatralny. Tak więc, 1 września rozpoczęliśmy pracę, biorąc udział w Narodowym Czytaniu „Wesela” Stanisława Wyspiańskiego, organizowanym przez Instytut Polski w Wilnie z inicjatywy Prezydenta RP Andrzeja Dudy. Zaraz, bo już 7-8 września PST na zaproszenie Fundacji „Polacy znad Niemna” wystawi w Białymstoku spektakl wg tekstów Kornela Makuszyńskiego „Przygody koziołka Matołka” w reżyserii Sławomira Gaudyna. Jest to dobry początek, ponieważ granie dla młodego widza jest niezmiernie trudnym zadaniem, a rozpoczęcie sezonu czymś trudnym zawsze wróży na lepsze. 16-17 września zaprezentowany zostanie też spektakl „Zapiski oficera Armii Czerwonej” w Wilnie i Turmontach. Turmonty w tym miejscu są jakby symbolicznym akcentem tego spektaklu, albowiem tu, o świcie 17 września 1939 roku żołnierze i oficerowie KOP RP spotkali ordy „wyzwolicieli w fufajkach” i pierwsi stawili opór tej „cywilizacji”. Następnie rozpoczynamy intensywną pracę nad wspólnym projektem Teatru Polskiego w Warszawie i PST w Wilnie, a mianowicie wystawieniem spektaklu „Emigranci” w obsadzie: Edward Kiejzik i Piotr Cyrwus. Reżyserią się zajmie sam pan Piotr Cyrwus, asystować mu będzie Katarzyna Kostygin, która asystowała w kilku już produkcjach PST. Premierę zaprezentujemy na otwarcie 8. Wileńskich Spotkań Sceny Polskiej w Teatrze na Pohulance (Rosyjski Teatr Dramatyczny Litwy). Praca będzie się odbywała zarówno w Wilnie, jak i w Warszawie.

Na przełomie października i listopada będzie zaprezentowany również monodram wg tekstów Jaroslava Haszka – „Tu mówi Szwejk” w wykonaniu Edwarda Kiejzika, gdyż 28 października przypada Dzień Niepodległości Republiki Czeskiej, a jednocześnie rozpad Cesarstwa Austro-Węgierskiego. Poza tym, z myślą o widzu wileńskim, chcemy stworzyć taką okazję obejrzenia spektaklu, który jeszcze był mało grany w Wilnie. Z tym spektaklem w dniach 20-28 listopada Teatr wyruszy w tournée. Na trasie znajdą się miasta Wrocław, Wiedeń, Warszawa, Białystok – ogółem będą zagrane co najmniej 4 spektakle. Mamy też marzenie, żeby się udało zagrać również w Czechach, np. w Wędryni, gdzie działa polski zespół teatralny.

W związku z ogłoszeniem przez Sejm RP roku 2017 – Rokiem Marszałka J. Piłsudskiego w grudniu odbędzie się premiera pełnometrażowego spektaklu o osobie Marszałka. Tytuł spektaklu pozostaje na razie w tajemnicy, a scenariusz przygotowuje Alwida Antonina Bajor, która ma niemałe doświadczenie w tworzeniu scenariuszy biograficznych o wybitnych postaciach naszego narodu. Spektakl ten planujemy pokazać na scenach Litwy, jak równiez we Lwowie, Warszawie, Wrocławiu, Rzeszowie, Łodzi i mniejszych miastach Polski. Mamy nadzieję, że premiera będzie udana i potem spektakl ten będzie często gościł na scenach w Polsce w ramach obchodów 100-lecia Niepodległości Polski.

Jeszcze jedną nowość tego sezonu mamy dla widza wolącego teatr śpiewany, muzyczny. Otóż mamy już przygotowany scenariusz kabaretowy o tematyce przedwojennego Wilna i złożonych relacji między jego ówczesnymi mieszkańcami, sporo miejsca w tym okresie należy się m.in. tematyce żydowskiej, będzie więc przeplatanka polskiej piosenki i humoru żydowskiego. Jednym słowem – Druga Próba Kabaretu. Scenariusz przygotował Sławomir Gaudyn. Będzie to rzecz raczej wesoła, ale na premierę prawdopodobnie jeszcze zaczekamy, planowana jest na początek 2018 roku.

17 września zostanie wystawiony spektakl „Zapiski oficera…”. To już staje się pewną tradycją?

Tak. Może dlatego, że nasz teatr poza działalnością ściśle teatralną ma jeszcze misję oświatową? Często organizujemy imprezy teatralizowane, okolicznościowe o tematyce historycznej i wojennej. „Zapiski oficera Armii Czerwonej” jest spektaklem ukazującym tę tragiczną kartę w historii naszego narodu, początek agresji Zwiazku Sowieckiego na Polskę w 1939 roku, dlatego od premiery 17 września 2013 roku gramy go, jako przypomnienie tej tragedii, która szczególnie dotknęła obywateli RP mieszkających w Wilnie. Pokolenia rosną i musimy im przekazywać prawdziwą historię, w tym też tę tragiczną. Żyjemy w czasach w pewnym sensie przełomowych, może też dlatego ten spektakl w naszym repertuarze jest najczęściej grany i oczekiwany w Polsce. Wielu klasyków, w tym Sławomir Mrożek, pisało o tym, że historia lubi się powtarzać, zataczać krąg, nawet mści się, więc by nie popełniać starych błędów, musimy ją znać. Słusznym stwierdzeniem były słowa premier Beaty Szydło, wypowiedziane 1 września na Westerplatte podczas obchodów rocznicy wybuchu wojny, że musimy ciągle przypominać, kto w tej wojnie był ofiarą, a kto katem. Ten spektakl o tym przypomina.

Kilka słów o festiwalu: kto przyjedzie, jakie czekają niespodzianki, czy jest jakaś myśl przewodnia tegorocznego festiwalu?

Tegoroczna, ósma edycja Międzynarodowego Festiwalu „Wileńskie Spotkania Sceny Polskiej” bedzie się nieco różniła od poprzednich. Będzie wzbogacona o warsztaty teatralne dla dzieci i młodzieży polskiej z Wileńszczyzny. Kolejna nowość to udział Zespołu Tańca Ludowego „Szamotuły” z Poznania, który urozmaici święto teatru. Oprócz samych spektakli, które odbedą się w dniach 19-23 października na scenach Teatru na Pohulance (partnera tegorocznej edycji), spektakle odbedą się na scenach Teatru „Lėlė” w Wilnie i Domu Kultury Polskiej w Wilnie. Teatr wileńskiej lalki wybrany jest nieprzypadkowo, albowiem jest to teatr, który też ma głębokie korzenie polskie. To tu przed drugą wojną światową został stworzony Teatr Lalkowy „Bajka”, który po wojnie stał się własnością Wileńskiego Teatru „Lėlė” i tak zostało do dziś.

Repertuar Festiwalu jest naprawdę atrakcyjny, bo oprócz spektakli „ciężkich” – tak można by określić „Kartotekę” teatru z Tomska i biograficzną sztukę „Tamara L” z Toronto – bedą m.in. komedie „Seksmisja” z Wiednia i „Emigranci” Polskiego Studia Teatralnego w reżyserii Piotra Cyrwusa z samym aktorem na scenie. Zresztą program jest już ogłoszony i każdy sobie może wybrać spektakl na swój gust. Tematyka spektakli jest barzdo różnorodna. Przybędą teatry z Wiednia, Lwowa, Warszawy, Tomska i Toronto. Będzie również litewski teatr z Trok ze spektaklem „Wdowy” Sławomira Mrożka oraz my, gospodarze festiwalu. Mam nadzieję, że występ teatru z Trok będzie ciekawym akcentem. Mieliśmy już w poprzednich edycjach spektakle grane w języku litewskim przez Rosyjski Teatr Dramatyczny Litwy czy Wileński Teatr Mały pod kierownictwem Rimasa Tuminasa, w tym roku zaś przyszła kolej na Mrożka po litewsku. No i na koniec chciałabym poinformować, że festiwal nie skończy się z dniem 23 października. Praktyka pokazała, że podobne festiwale mogą mieć kontynuacje w postaci kolejnych spektakli i wydarzeń. W tym roku PST w Wilnie rozpoczęło współpracę z Teatrem „Fantazja” z Sydney w Australii. Jest to teatr o repertuarze w podobnym stylu jak i nasz, krótko mówiąc, jest taki bardziej „mrożkowski”, preferujący współczesną literaturę polską. Otóż dwustronna współpraca rozpocznie się wystawieniem w grudniu w Wilnie spektaklu Sławomira Mrożka „Serenada”. A więc festiwal przesunie się do grudnia. W przyszłości (mamy nadzieję, że najbliższej) PST planuje skorzystać z zaproszenia do Australii.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Radar Wileński – Poinformuj nas!