Niepodległa
Kultura i Historia
Renata Butkiewicz

Walczy z propagandą i buduje dobre relacje z Polską. Wkrótce rusza Kino Pavasaris

,,Eter" Krzysztofa Zanussiego, ,,Kler" Wojciecha Smarzowskiego, ,,Zabawa, zabawa" Kingi Dębskiej, Paweł Maślona i jego ,,Atak Paniki" oraz Marcin Pieńkowski, dyrektor artystyczny festiwalu filmowego Nowe Horyzonty - w jury Konkursu Debiutów Europejskich. Litewski Międzynarodowy Festiwal Filmowy Kino Pavasaris rusza już w czwartek, 21 marca.

Festiwale filmowe pozwalają mniej więcej przyjrzeć się temu, co się dzieje na świecie. Każdy artysta chce przekazać widzom jakąś część swojej historii, prawdy i wizji. Co pewien czas w Europie pojawiają się ciekawi twórcy, którzy potrafią chwycić za serce, wnieść coś nowego do języka filmowego i wyróżnić się na tle dzieł, które nieraz wprowadzają sztukę filmową w trywialność. Możemy się tylko cieszyć, że obecnie w polskiej kinematografii jest nadal miejsce na dobre kino dla koneserów oraz na oryginalne historie. Dlatego też co roku obecne jest na litewskich festiwalach, które mozolnie próbują przekonać litewskiego widza, że to co polskie, jest dobre.

Sukces na świecie, nie oznacza sukcesu na Litwie

Różnie z tym bywa. Aistė Račaitytė, odpowiedzialna za dobór filmów na Kino Pavasaris nie ukrywa, że jeśli chodzi o polskie kino, nieraz trzeba szukać niecodziennego rozwiązania, jak polskie filmy zaserwować litewskiemu widzowi. Przykładem jest ,,Zimna Wojna” Pawła Pawlikowskiego, która była jednym z najchętniej oglądanych filmów na świecie, a na Litwie ten potencjał nie został wykorzystany. ,,Zimną Wojnę” zobaczyło u nas zaledwie 4-5 tysięcy widzów. Wydawać się to może absurdalne, w końcu ten reżyser jak nikt innych potrafi opowiedzieć o najgłębszych tematach w sposób uniwersalny. Jednak nie ma co ukrywać, ,,Zimna Wojna”, euforycznie przyjmowana na festiwalach na świecie i okrzykiwana arcydziełem, w Wilnie pokazywana była najczęściej w niedogodnym dla widza czasie. Widocznie dystrybutorzy na Litwie wciąż nie mają przekonania co do sukcesu polskiego filmu – przyznaje A. Račaitytė i dodaje, że tematy, które polscy reżyserzy poruszają w swoich filmach są przecież bliskie widzowi litewskiemu – korupcja, problemy Kościoła, ale również zwykłe ludzkie opowieści, sytuacje życiowe. Język filmowy jest najwdzięczniejszą formą wzajemnego przenikania się. Dlatego Kino Pavasaris zaprasza polskich twórców do Wilna, by móc z nimi dyskutować.

Nagroda Honorowa dla Krzysztofa Zanussiego

Na tegorocznym Festiwalu Nagroda Honorowa zostanie przyznana dla Krzysztofa Zanussiego. To prezent na 80-lecie, które mistrz kina obchodzi w tym roku. Reżyser od lat współpracuje z Kino Pavasaris, ekipie festiwalu daje wiele bezcennych lekcji. Jego filmy nie tylko przyciągają swym nadzwyczajnym artyzmem, ale również uczą i mają głęboki przekaz moralny. Tym razem powraca z filmem ,,Eter”. Klimat filmu, mroczny i sensualny, przywołuje na myśl thriller. Zanussi mocuje się z mitem Fausta i opowiada o diabelskim kuszeniu. ,,Eter” zostanie pokazany w poniedziałek, 25 marca o 18.00 w Forum Cinemas Vingis. Z kolei w niedzielę, 31 marca na seansie o 21.00 obecny będzie sam reżyser.

Kino zajmujące się niełatwym tematem, mające swą tożsamość

Polska kinematografia ma swą własną tożsamość, swój styl i to pociąga widzów. Litewskiemu kinu tego brakuje. Polskie kino jest bardzo współczesne, a litewskie dopiero próbuje powoli przejść z etapu rozgrzebywania przeszłości do mówienia o tym, co jest tu i teraz – twierdzi Algirdas Ramaška, dyrektor wykonawczy festiwalu. W końcu kino jest odzwierciedleniem tego, co się dzieje obecnie na świecie. Jeśli wybierzemy się na dowolny międzynarodowy festiwal filmowy, to się przekonamy, że prezentowane filmy są odzwierciedleniem procesów społecznych, tego, co nas boli. Przykładem jest Kinga Dębska, która w filmie ,,Zabawa, zabawa” opowiada o kobietach uzależnionych od alkoholu. W społeczeństwie jest przyzwolenie na męskie picie, na damskie nigdy. Kobiety są stygmatyzowane. ,,Zabawa, zabawa” skutecznie obrzydzi wódkę. O tych ludzkich sprawach można będzie porozmawiać z Kingą Dębską, która do Wilna przybędzie z mężem, producentem Zbigniewem Domagalskim. Odbędą się dwa spotkania – w sobotę, 23 marca o 18.00 w kinie Pasaka i niedzielę, 24 marca o 15:45 w Forum Cinemas Vingis. Jeszcze jeden seans, ale już bez udziału twórców czeka nas w środę, 27 marca o 18:00 w Forum Cinemas Akropolis.

Z festiwalu do kinowej dystrybucji

Ekipa Kino Pavasaris jest obecna co roku na Warszawskim Festiwalu Filmowym, a także we Wrocławiu i Gdyni. Wybiera to, co najlepsze. Nie tylko po to, by polskie filmy pokazać na festiwalu, lecz także, by trafiły do szerszej publiczności. To dzięki staraniom Kino Pavasaris mogliśmy oglądać w litewskich kinach ,,Cichą noc” Piotra Domalewskiego, ,,Twarz” Małgorzaty Szumowskiej. W tym roku również po festiwalu, polskie filmy trafią do kinowej dystrybucji na Litwie, m. in. ,,Atak Paniki” Pawła Maślony. Brawurowy debiut P. Maślony pokazuje, że polska komedia może być zarazem śmieszna i inteligentna. Widzowie widzą w nim polską wersję „Dzikich historii” Damiána Szifrona czy też „Magnolię” Paula Thomasa Andersona. Na ,,Atak Paniki” wybierzemy się w czwartek, 21 marca o 18:15 do Forum Cinemas Akropolis, a w piątek, 22 marca można będzie spotkać się z reżyserem na seansie o 16.45 w Forum Cinemas Vingis, czy też w niedzielę, 24 marca o 14.00 również w Forum Cinemas Vingis.

Długo wyczekiwany ,,Kler”

Nie w sposób pominąć filmu ,,Kler”. Niestety w tym roku reżyser nie przybędzie do Wilna. Jednak dyskusje wokół tego filmu rozgrzeją do czerwoności. „Kler” to obraz kościoła katolickiego jako instytucji oglądanej „od strony zakrystii”. Rzuca światło na tematy niewygodne, trudne, częstokroć przemilczane. W rolach głównych popis wielkiego aktorstwa dają Arkadiusz Jakubik, Robert Więckiewicz, Jacek Braciak oraz – po raz pierwszy u Smarzowskiego – Janusz Gajos. ,,Kler” w wileńskich kinach w sobotę, 23 marca o 13:45 oraz 30 marca o 14.00 w Forum Cinemas Vingis.

Kino zbliża

Twórcy Festiwalu Kino Pavasaris walczą z rosyjską propagandą. Nie ukrywają, że obecnie na Litwie są wykorzystywane wszelakie narzędzia, których celem jest skłócenie i wywołanie negatywnego nastawienia Litwinów do Polaków albo Estończyków, czy Łotyszy, by nie było przyjaznych stosunków między sąsiadami. Idą na to duże pieniądze. A. Ramaška zaznacza, że zadaniem festiwalu jest przeciwdziałanie temu i pokazanie, że mamy dobre relacje, zachęcenie do poznania siebie nawzajem. Ważne nie poddawać się tanim prowokacjom, a doceniać przyjaźń przez pryzmat współczesności. Film stanowi znaczące wsparcie poznawcze – wzbogaca, kształci i zmienia świat i ludzi na lepsze.

Wieloletnią strategią Kino Pavasaris była popularyzacja kina autorskiego, by ludzie mieli dostęp do kina na wyciągnięcie ręki. Kino Pavasaris się rozrósł i nie jest to już festiwal jednego miasta, lecz na skalę krajową. Już się odbywa w 19 miastach na Litwie i pozostaje zaledwie kilka kin, gdzie nie dociera.
Ludzie już nie szukają w kinie wyłącznie rozrywki i są coraz bardziej wymagający. Festiwal podjął współpracę z litewską telewizją komercyjną TV3 i w każdą sobotę wieczorem możemy tam oglądać najlepsze filmy z Kino Pavasaris. Widzowie żartują, że kino autorskie jest niczym narkotyk. Kto raz spróbuje, zechce do tego wrócić.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Radar Wileński – Poinformuj nas!