Niepodległa
Kultura i Historia
Antoni Radczenko

Polska „Ida” nie cieszyła się na Litwie popularnością

Nominowany do Oscara film Pawła Pawlikowskiego „Ida” jest nazywany jednym z największych światowych sukcesów polskiej kinematografii ostatnich dziesięcioleci. Film jest też pokazywany na Litwie. Niestety nie cieszy się należytym zainteresowaniem.

„Na dany moment film zobaczyło 2 tys. osób. To nie jest zbyt dużo. Gdybyśmy pokazywali tylko w jednym kinie, to wynik byłby bardzo dobry. Natomiast film był pokazywany również w Kownie, Możejkach, Poniewieżu, dlatego sądzę, że frekwencja nie była duża” – powiedziała zw.lt dyrektor programowy stołecznego kina „Pasaka” Greta Akcijonaitė. To właśnie kino „Pasaka”, przy wsparciu Instytutu Polskiego w Wilnie (który pomógł w trafieniu filmu do dystrybucji na Litwie) jest dystrybutorem filmu.

Dyrektorka dodała, że również w Polsce ,,Ida” na początku nie cieszyła się zbyt dużą popularnością, była bardziej doceniona poza granicami kraju.

„Niestety w naszym kraju nominacja do Oscara, zwłaszcza dla takiego niszowego filmu ma znikomy wpływ na frekwencję. Podobnie jest ze zdobytymi nagrodami na festiwalach filmowych w Cannes czy Wenecji. Ten wpływ jest mikroskopijny, chociaż informujemy o tym na plakatach” – podkreśliła dyrektor programowy kina.

W opinii Akcijonaitė filmy artystyczne na Litwie nie cieszą się popularnością, chociaż przez 5 lat działalności kina „Pasaka” liczba miłośników „kina nie dla wszystkich” powoli rośnie. Wpływ na sytuację, jej zdaniem, ma błędna polityka państwa. Dofinansowanie jest sporadyczne, brak przemyślanej państwowej strategii kulturowej.

W ciągu kilku ostatnich lat kino „Pasaka” wprowadziło na litewskie ekrany takie polskie produkcje, jak: „Wszystko, co kocham” Jacka Borcucha oraz „Ono” Małgorzaty Szumowskiej, na których frekwencja też raczej nie była oszałamiająca. „Być może to jest taki efekt obronny. Trudno jest przyciągnąć widzów na film z kraju sąsiedniego, bo dla ludzi te filmy są mało egzotyczne. Nawet nie próbujemy dystrybuować filmów z Łotwy czy Estonii , bo wiemy, że ludzie nie będą nimi zainteresowani” – wyjaśniła Akcijonaitė.

Pod koniec lat 90-tych. i na początku 2000 do kin na Litwie trafiły polskie filmy: „Pan Tadeusz” Andrzeja Wajdy, „Ogniem i mieczem” Jerzego Hofmana oraz „Quo Vadis” Jerzego Kawalerowicza.

Instytut Polski na Litwie zawsze służy pomocą litewskim dystrybutorom, którzy chcą wprowadzić polski film na kinowe ekrany. „Na ten rok nie mamy jeszcze planów odnośnie polskich filmów, ale być może sytuacja wyjaśni się po festiwalu Kino pavasaris. Bo to jest tak, że najpierw filmy ma obejrzeć publiczność, podczas takich festiwali, jak Kino pavasaris czy Scanorama. Dystrybucja, jest taką odpowiedzią na zainteresowanie widzów. Jeśli dystrybutorzy widzą potencjał w filmie, to wtedy zostaje zakupiony” – wyjaśniła Anna Pilarczyk-Palaitis z Instytutu Polskiego.

Na tegorocznym festiwalu Kino pavasaris na pewno nie zabraknie polskich tytułów. „Na pewno się pojawią polskie filmy, ale na razie nie jestem upoważniona, aby odpowiedzieć jakie” – poinformowała Pilarczyk.

Akcja filmu Ida rozgrywa się w latach 60-tych XX wieku w Polsce. Młoda sierota Anna, wychowywana była w klasztorze. Zgodnie z życzeniem matki przełożonej Anna przed złożeniem ślubów zakonnych musi odwiedzić jedyną swoją krewną, siostrę matki − Wandę Gruz. Kobieta, stalinowska prokurator i sędzia, najpierw niechętnie poznaje siostrzenicę. Zabiera ją jednak z dworca, i wyjaśnia dziewczynie, iż ta jest Żydówką o imieniu Ida. Obie kobiety udają się w podróż w rodzinne strony dziewczyny, aby dowiedzieć się o losach ich rodziny. Postać Wandy (w jej roli Agata Kulesza) była inspirowana postacią Heleny Wolińskiej-Brus.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Radar Wileński – Poinformuj nas!