Gospodarka
BNS

Wiceminister: Musimy zademonstrować postęp w zamknięciu ignalińskiej elektrowni

Chcąc zapewnić sobie europejske wsparcie przy zamknięciu Ignalińskiej Elektrowni Atomowej po roku 2020, Litwa powinna wykazać postęp i rozwiać wrażenie, że projekt grzęźnie - uważa wiceminister energetyki Simonas Šatūnas. Nie prognozuje on na razie, czy Bruksela przeznaczy środki na zamknięcie elektrowni.

Finansowanie zamknięcia ignalińskiej EA na Litwie uważany jest za priorytet w kolejnej perspektywie unijnej UE. Zdaniem polityków, bez wsparcia Unii realizacja projektu będzie niemożliwa.

„Powinniśmy ogólnie pokazać, że ten projekt jest na poziomie europejskim. Jeżeli wcześniej powstało wrażenie, że prace utknęły w miejscu, są opóźnienia, niewiele się dzieje, to należy się postarać, by w Europie było jak najmniej takiego wrażenia. Eksperci samej Komisji Europejskiej szczegółowo znają projekt, powinniśmy jednak szerzej o nim opowiadać innym państwom członkowskim” – podkreśla Šatūnas.

W ubiegłym roku ignalińska EA szacowała, że na jej zamknięcie w latach 2021-2027 będzie potrzeba 900 mln euro.

Europejska Izba Audytu we wrześniu ubiegłego roku oznajmiła, że projekty zamknięcia elektrowni mocno się opóźniają, ich finansowanie nie jest efektywne, dlatego audytorzy proponują po roku 2020 nie kontynuować specjalnych programów finansowania. Według nich do zamknięcia elektrowni brakuje jeszcze 1,56 mld euro.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Radar Wileński – Poinformuj nas!