Gospodarka
BNS

Sprawozdawca „RP”: W sprawie rozebranych torów Litwa powinna szukać porozumienia z Polską

"Rozwiązanie problemu rozebranych torów - zapewne poprzez ich odbudowę - może ułatwić i przyśpieszyć realizację innych sztandarowych projektów w regionie" - mówi w rozmowie z agencją BNS Tomasz Furman, dziennikarz gospodarczy "Rzeczpospolitej", komentując nałożenie kary na Koleje Litewskie (Lietuvos geležinkeliai) przez Komisję Europejską. Jego zdaniem, Litwa powinna poszukiwać w tej kwestii porozumienia z Polską.

„Decyzja Komisji Europejskiej o nałożeniu kary na Koleje Litewskie (Lietuvos Geležinkeliai) była przewidywana przez wielu obserwatorów rynku i nie jest specjalnym zaskoczeniem. Wydaje się też w pełni uzasadniona, gdyż poprzez rozebranie torów z Możejek do granicy z Łotwą ewidentnie naruszono zasady konkurencji obowiązujące w UE” – uważa Tomasz Furman.

„W obecnej sytuacji Koleje Litewskie dalej mogą iść w zaparte i bronić swoich racji, jedynie oddalając w czasie poniesienie sankcji za wcześniejsze decyzje i działania. Jest też drugie rozwiązanie, które w długiej perspektywie jest o wiele korzystniejsze dla całego regionu i co ważne zostało już zapoczątkowane. Chodzi oczywiście o polubowne rozwiązanie nabrzmiałych przez lata problemów w drodze dialogu” – wskazuje redaktor.

Jak dodaje, pierwszą jaskółką była umowa zawarta pod koniec czerwca tego roku pomiędzy Kolejami Litewskimi i PKN Orlen w sprawie opłat za transport paliw realizowany pociągami. „To pokazuje, że porozumienie jest możliwe, zwłaszcza że dziś obie strony są nastawione do rozmów zdecydowanie bardziej pozytywnie, niż jeszcze kilka lat temu” – podkreśla Furman.

„Rozwiązanie problemu rozebranych torów – zapewne poprzez ich odbudowę – może też ułatwić i przyśpieszyć realizację innych sztandarowych projektów w regionie. Wystarczy wspomnieć budowę linii kolejowej Rail Baltica, która ma połączyć Estonię, Łotwę, Litwę i Polskę. Inne ważne dla naszego regionu projekty dotyczą m.in. budowy dróg szybkiego ruchu, gazociągów, czy linii energetycznych. Po rozwiązaniu problemów logistycznych, również sam PKN Orlen może być dużo bardziej skłonny do dużych inwestycji na Litwie. To ważne, bo rafineria w Możejkach cały czas jest uznawana za najsłabsze aktywo w grupie. Dziś stosunkowo dużo zarabia ze względu na sprzyjające otoczenie makroekonomiczne, ale gdy się ono pogorszy będzie pierwszą, w której będzie redukowana produkcja, zatrudnienia, a w skrajnie niekorzystnych warunkach może być nawet zamknięta” – komentuje dla agencji BNS dziennikarz „Rzeczpospolitej”.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Radar Wileński – Poinformuj nas!