Gospodarka
PAP

Prywatność w Facebooku czy Gmailu będzie lepiej chroniona

Komisja Europejska zaproponowała we wtorek nowe przepisy, które mają wzmocnić ochronę prywatności osób korzystających z komunikacji elektronicznej, w tym również jej nowych form, jak np. komunikatory WhatsApp, Facebook Messenger, Gmail czy Skype.

Prywatność w Facebooku czy Gmailu będzie lepiej chroniona
Fot. BNS/Julius Kalinskas

Obecnie obowiązujące unijne przepisy w sprawie ochrony prywatności nie obejmują wszystkich dostawców usług łączności elektronicznej. Dotyczą one przede wszystkim usług tradycyjnych, jak telefoniczne połączenia głosowe i wiadomości tekstowe SMS. Dlatego KE zaproponowała projekt nowego rozporządzenia w sprawie ochrony prywatności w komunikacji elektronicznej. Ma ono zaktualizować istniejące przepisy, rozszerzyć je i dostosować do rozporządzenia ogólnego w sprawie ochrony danych, które wejdzie w życie pod koniec maja 2018 roku.

„92 procent mieszkańców UE przywiązuje dużą wagę do poufności swoich e-maili i wiadomości przesyłanych on-line. Nasza propozycja ma zagwarantować ochronę prywatności zarówno, co do treści przesyłanych on-line, jak i metadanych, związanych z komunikacją elektroniczną, jak np. czas i długość połączenia” – powiedział na wtorkowej konferencji prasowej wiceprzewodniczący KE ds. wspólnego rynku cyfrowego Andrus Ansip.

Jak dodał, dostęp i wykorzystanie danych, w tym tych zapisanych na urządzeniu, zawsze będzie wymagać zgody użytkownika. To samo ma dotyczyć także śledzenia aktywności użytkowników w internecie za pomocą plików cookies bądź innych technologii.

Tropienie aktywności w internecie pozwala np. na kierowanie do użytkowników reklam i ofert, odpowiadających ich zainteresowaniom. Brak zgody na takie działania nie oznacza jednak, że operator nie będzie mógł przysyłać nam reklam – zastrzegł Ansip.

Projekt przepisów precyzuje jednocześnie, że na wykorzystywanie tzw. ciasteczek (plików cookies), które nie wkraczają w sferę prywatności użytkownika, nie będzie wymagana specjalna zgoda. Chodzi np. o pliki, których celem jest jedynie liczenie osób odwiedzających stronę internetową, zapamiętywanie haseł logowania czy zawartości koszyka w sklepach internetowych.

Rozporządzenie wprowadzi zakaz wysyłania niechcianych wiadomości elektronicznych, w tym reklam i informacji handlowych jakimikolwiek kanałami komunikacyjnymi, jeżeli użytkownik nie wyraził zgody na ich otrzymywanie. Ma to też dotyczyć marketingowych połączeń telefonicznych. Państwa członkowskie mogą wprowadzić własne rozwiązania oferujące użytkownikom możliwość zastrzeżenia, że nie życzą sobie odbierać połączeń od telemarketerów, np. specjalne rejestry użytkowników. Firmy marketingowe będą musiały używać możliwego do zidentyfikowania numeru lub stosować specjalny prefiks wskazujący na to, że dana rozmowa ma charakter marketingowy.

Za egzekwowanie przepisów o poufności zawartych w rozporządzeniu odpowiedzialne będą krajowe urzędy ochrony danych.

Rozporządzenie ma uzupełnić dyrektywę w sprawie prywatności w internecie, którą nowelizowano po raz ostatni w 2009 roku. Nowy przepis będzie obowiązywać we wszystkich krajach unijnych.

Ostateczny kształt przepisów zostanie wypracowany przez państwa UE oraz Parlament Europejski. Komisja zaapelowała we wtorek o zakończenie prac nad rozporządzeniem przed 25 maja 2018 roku, gdy w życie wejdą nowe ogóle przepisy dotyczące ochrony danych.