Gospodarka
BNS

Litewscy dyplomaci zrezygnowali z wizyty w Ostrowcu

W piątek władze w Mińsku zaprosiły dyplomatów na wizytę do Ostrowca, gdzie jest budowana elektrownia. Litewscy dyplomaci zrezygnowali z wizyty.

„Początkowo litewscy dyplomaci zgodzili się na wizytę, ale w ostatniej chwili zrezygnowali. Dzisiaj nie ma razem z nami również przedstawicieli litewskich mediów, chociaż zaproszenia również były wysłane. Nawet akredytowaliśmy przedstawicieli litewskich agencji informacyjnych” – oświadczył rzecznik prasowy białoruskiego MSZ Dmitrij Mironczik.
„Jednak nadal jesteśmy gotowi do udzielenia wszelkich informacji krajom sąsiednim” – podkreślił białoruski dygnitarz.

Zdaniem białoruskiego MSZ budowę elektrowni odwiedziła grupa składająca się z 25 dyplomatów.
 W Bujwidzach (rejon wileńskie) odbyło się dzisiaj spotkanie ministra środowiska Kęstutisa Navickasa z przedstawicielami dyplomacji z ponad 20 krajów. Litwa zaapelowała o pomoc do społeczności międzynarodowej w sprawie zatrzymania budowy elektrowni w Ostrowcu.

„Litwa prosi o pomoc, aby została podtrzymana nasza propozycja, że stopień bezpieczeństwa muszą oceniać nie dwustronna litewsko-białoruska, ale międzynarodowa grupa ekspertów“ – oświadczył litewski minister.

Zdaniem Navickasasa miejsc na budowę elektrowni wybrano sprzecznie ze standardami międzynarodowymi, ponieważ w razie niebezpieczeństwie zagraża stolicy Litwy.

W większości na posiedzenie przybyli dyplomaci niższej rangi. „Najważniejsze jest to, że ambasady uczestniczyli w spotkaniu, ponieważ ich funkcja przede wszystkim polega na pośredniczeniu i będą musieli przekazać informację przedstawicielom swego narodu. Osobiście rozmawiałem z wieloma ministrami” – powiedział dziennikarzom po spotkaniu minister.

W spotkaniu uczestniczył ambasador Łotwy Einaras Semanis, który oświadczył, że jego kraj wspiera Litwę, jeśli chodzi o zachowanie standardów bezpieczeństwa w elektrowni, ale nie zamierza dążyć do zamknięcia projektu.

W spotkaniu wzięli udział ambasadorowie Łotwy, Włoch, Szwecji, Czech, Wielkiej Brytanii, Mołdawii, Holandii, Rumunii. Przybyli również dyplomaci niższej rangi z innych krajów, takich jak Chorwacja, Finlandia, Japonia, Hiszpania, Kanada, Francja, Norwegia, Polska, Estonia, USA, Turcja.
We środę przybywający z oficjalną wizytą na Litwie wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej i komisarz ds. unii energetycznej Maroš Šefčovič w wywiadzie dla „Verslo žinios“ oświadczył, że Unia Europejska nie może zabronić importowania energii atomowej, a zakaz importu energii atomowej z krajów trzecich powinien uwzględniać założenia Światowej Organizacji Handlu. Dzisiaj Šefčovič oświadczył ponadto, że UE chce mówić o bezpieczeństwie, a nie embargo. „Jeśli mówimy o nie dopuszczeniu energii na rynek europejski, to jest nie możliwe , ponieważ wszyscy jesteśmy sojusznikami i partnerami. Jeśli mówimy o tym konkretnym przypadku, to chcemy skoncentrować się na standardach bezpieczeństwa” – podkreślił wiceprzewodniczący KE.
Premier Litwy Saulius Skvernelis ma odmienne zdanie. „„Ustawa została przyjęta, sprawa została uzgodniona z krajami bałtyckimi. Technicznie to da się zrobić. Litwa jest gotowa do tego, aby na nasz rynek nie trafiła energia pochodząca z niebezpiecznego źródła“ – podkreślił we czwartek Skvernelis.
Odnośnie embarga energii z Białorusi Litwę wspiera również Polska. W marcu pełnomocnik rządu RP ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski zorganizował spotkanie z dziennikarzami w siedzibie ministerstwa energii, na którym oświadczył, że Polska nie będzie sprowadzać energii elektrycznej z Ostrowca.

„Wspieramy protest Litwinów tam gdzie to jest możliwe czy konieczne w tej sprawie. To wiąże się też z desynchronizacją systemu bałtyckiego z siecią rosyjską i białoruską. Opracowanie Komisji Europejskiej na temat możliwości synchronizacji poprzez Polskę jest dość opasłe. Autorzy stwierdzają, że nie rozważają tam kwestii geopolitycznych, ani wpływu zaopatrzenia w energię Enklawy Kaliningradzkiej na ten proces. To jakby nic nie zrobili“ – wyjaśnił Naimski.

W kilkunastu kilometrach od Wilna W pobliżu Ostrowca na Białorusi budowana jest elektrownia jądrowa, która ma składać się z dwóch bloków energetycznych, produkcji rosyjskiej, z reaktorami WWER-1200, z których każdy ma mieć moc 1200 megawatów. Okres eksploatacji elektrowni przewidziano na 60 lat, a paliwem będzie uran niskowzbogacony U-235. Źródłem zaopatrzenia w wodę do systemów chłodzenia będzie rzeka Wilia. Uruchomienie pierwszego bloku planowane jest na 2018 rok, a drugiego na 2020 rok.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Radar Wileński – Poinformuj nas!